EnglishFrançaisDeutschItalianoPolskiEspañol

Przewodnik: Co powinniście wiedzieć o Dortmundzie.

W dzisiejszym wydaniu naszego cyklu zabieramy Was do Westfalii, gdzie mieści się siedziba klubu, który słynie z wyjątkowych kibiców i niepowtarzalnej atmosfery na stadionie. Mowa tu oczywiście o Borussii Dortmund. Zespole, w którym swe piętno w ostatnich latach odcisnęło kilku naszych rodaków. Szlaki w połowie pierwszej dekady XXI wieku przecierał Euzebiusz Smolarek. Następnie nasze trio Piszczek – Błaszczykowski – Lewandowski stanowili trzon dortmundzkiej drużyny walnie przyczyniając się do dwóch krajowych mistrzostw w latach 2011-2012 oraz awansu do finału Ligi Mistrzów w roku 2013. O czym warto wiedzieć wybierając się do tego miasta i jakie konsekwencje czekają pseudokibiców na Signal Iduna Park? Tych i innych informacji dowiecie się z poniższej lektury.

Przelot

Do Dortmundu możemy dojechać m.in. autobusem firmy Flixbus, aczkolwiek ze względu na ceny biletów doradzamy transport lotniczy. Miasto posiada jedno lotnisko zlokalizowane około 13 km od centrum. Do Westfalii dotrzemy liniami WizzAir oraz Ryanair bezpośrednio z Gdańska, Olsztyna (Szczytna), Katowic, Wrocławia oraz Krakowa. Nieopodal znajdują się również porty lotnicze w Kolonii/Bonn i Dusseldorfie.

Loty proponujemy wyszukać w popularnych i przystosowanych do tego wyszukiwarkach na przykład Skyscaner

Transfer lotniskowy

Z portu lotniczego do centrum miasta dotrzemy autobusami linii AirportExpress oraz AirportShuttle. Zaledwie 1,5 km od portu lotniczego znajduje się dworzec kolejowy Holzwickede, z którego pociągiem dojedziemy do stacji Dortmund Hauptbahnhof.

Signal Iduna Park

  • Obiekt został stworzony na potrzeby mundialu w 1974 roku i początkowo liczył “zaledwie” 54 000 tys. miejsc. Pierwsze modyfikacje zostały wprowadzone dopiero w roku 1992, kiedy to pojemność stadionu…zmniejszono do 42.000 tys. miejsc. Spowodowane to było regulacjami UEFA i wprowadzeniu zakazu miejsc stojących. Po kilku latach powiększono rozmiar trybun, a wpływ na to miały sukcesy BVB, w tym triumf w Champions League w 1997 roku. Ostatnie modernizacje przypadają na okres poprzedzające MŚ w 2006 roku.
  • Z powodu braku funduszy ówczesny Westfalenstadion był jedyną areną mistrzostw w RFN, który nie posiadał bieżni. Po latach wada stała się zaletą.
  • Przybytek BVB oprócz meczy z X mistrzostw świata organizował także finały Pucharu UEFA w roku 1993 (finał odbywał się wówczas w formie dwumeczu) i 2001.
  • Signal Iduna Park gościł piłkarzy również w czasie czempionatu w 2006 roku. To właśnie na tym stadionie pomimo licznych parad Artura Boruca przegraliśmy z Niemcami tracąc bramkę w końcówce spotkania, a strzelcem decydującej bramki był Oliver Neuville. Jak się później okazało to właśnie na tym boisku podopieczni Jurgena Klinsmanna stracili szansę na zdobycie Pucharu Świata. W półfinale Die Mannschaft ulegli po dogrywce w półfinałowym boju z Włochami 0:2. Oba gole padły…w ostatniej minucie dogrywki.
  • Stadion ten jako pierwszy w Niemczech został zmodernizowany z prywatnych środków.
  • Żółta Ściana (Gelbe Wand) tzw. Südtribüne ma największą w Europie pojemność miejsc stojących – 25.000 tys.
  • Signal Iduna Park jest największym stadionem w Niemczech i szóstym pod tym względem w Europie. Obiekt na spotkania międzynarodowe pomieści 65 829 tys. widzów, natomiast na ligowe potyczki ponad 81 000 tys. fanów. Różnica w liczbie wynika z faktu, iż Bundesliga zezwala na miejsca stojące w trakcie meczów ligi niemieckiej.
  • Miejsca stojące znajdują się również na przeciwko Südtribüne. Znajduje się tam także specjalnie wydzielony obszar dla młodszych fanów.
  • Pierwsza nazwa obiektu brzmiała Westfalenstadion, czyli stadion Westfalii. Na początku XXI wieku ośmiokrotny mistrz Niemiec padł jednak w poważne tarapaty finansowe, w wyniku czego zmuszeni zostali do zmiany na Signal Iduna Park, która będzie obowiązywać co najmniej do przyszłego roku. Nie da się ukryć, że fani BVB oraz piłki nożnej do dzisiaj używają pierwotnej nazwy.
  • Zwiedzanie stadionu obejmuje m.in. przejście po trybunach, wizyty w szatni, murawy na poziomie ławek rezerwowych, trybunie stojącej, loży VIP czy sali konferencyjnej. Na terenie obiektu znajduje się również muzeum oraz sklep klubowy z pamiątkami.
  • Klub oferuje dwa programy zwiedzania o nazwie BVB-Tour oraz BVB-Tour Plus trwające kolejno 90 i 120 minut.
  • Koszt zwiedzania dla wersji podstawowej i rozszerzonej wynosi kolejno 12 EUR (ok. 54 zł dla os. dorosłej)/8 EUR (ok. 36 zł bilet ulgowy) oraz 15 EUR (ok. 68 zł dla os. dorosłej)/10 EUR (ok. 45 zł bilet ulgowy). Wejściówki można nabyć w kasach klubu, oficjalnych dortmundzkich sklepach oraz na stronie internetowej.
  • Istnieje możliwość organizacji prywatnej wycieczki oraz wypożyczenia sprzętu multimedialnego do zwiedzania za 2 EUR (ok. 9 zł).
  • Chuligani muszą mieć się na baczności, ponieważ na Signal Iduna Park usytuowane jest…więzienie! Cele są zlokalizowane na północnej trybunie z czego jedna jest przeznaczona dla pseudokibiców gospodarzy, a druga dla pseudokibiców gości.
  • Z centrum miasta na stadion najłatwiej dojechać liniami komunikacji nr 45 lub 46 do stacji Westfalenhallen.

Signal Iduna Park | Carsten | Flickr

Kibice BVB oraz derby Zagłębia Ruhry

  • Jak już zostało wspomniane na wstępie Borussia Dortmund posiada wielu zagorzałych fanów, a średnia kibiców przebywająca na mecze (w graniach pojemności stadionu) jest najwyższa w Europie.
  • Maskotką wicemistrzów Niemiec jest pszczoła Emma.
  • Kibice Borussii trzymają sztamę z fanami Celticu FC. Spowodowane jest to finałowym spotkaniem BVB z Liverpoolem w finale PZP z 1966 roku, kiedy to Szkoci wspierali dopingiem niemieckich zawodników. Przyjaźń ta trwa do dziś i można ją ujrzeć chociażby pod postacią podwójnych szalików z motywami obu ekip.
  • W tym trudnym dla wszystkich czasie, kibice Borussii pokazali, że mogą na siebie liczyć. Niedawno  zorganizowano zrzutkę na poczet okolicznych punktów gastronomicznych, które z powodu panującej pandemii nie mogą normalnie funkcjonować. Uzbierano ponad 70 000 tys. EUR, aczkolwiek niebawem ma być przeprowadzona kolejna zbiórka.
  • Co prawda jest szansa zakupu biletu na domowy mecz BVB, jednak ich nabycie z oficjalnej klubowej strony graniczy z cudem. Związane jest to oczywiście z wielkim zainteresowaniem oraz licznego grona karnetowiczów. Alternatywną opcją pozostaje zatem rynek wtórny.
  • Oficjalnym hymnem klubu jest “Wir halten fest und treu zusammen” napisany przez Heinricha Kerstena. W latach 2004-2005, gdy widmo bankructwa zaglądała coraz bardziej w oczy, fani z Dortmundu na znak wsparcia śpiewali pieśń od 9 do ostatniej minuty meczu.
  • W Westfalii znajduje się kilka zasłużonych dla niemieckiej piłki klubów. Są to m.in. Borussia Mönchengladbach, Bayer 04 Leverkusen, VfL Bochum, 1. FC Köln, Fortuna Düsseldorf czy FC Schalke 04.
  • To właśnie ten ostatni zespół jest największym rywalem ekipy Łukasza Piszczka. Dortmund i Gelsenkirchen dzieli zaledwie 35 km, a podłożem wzajemnej niechęci jest pochodzenie obu zespołów. W Dortmundzie dominują przedstawiciele bogatej klasy średniej, natomiast Gelsenkirchen było drużyną górników, robotników i osób pracujących fizycznie.
  • Nie zawsze oba zespoły darzyły się taką nienawiścią, gdyż zazwyczaj gdy jedna drużyna przeżywała dobry okres, to drudzy znajdowali się w kryzysie. Tak było w latach 30-tych i na początku 40-tych, kiedy to Czeladnicy dominowali w krajowych rozgrywkach (Bundesliga wówczas jeszcze nie istniała). Niebiescy dominowali w regionie do roku 1947 roku, kiedy to przegrali w regionalnych mistrzostwach Zagłębia Ruhry 3:2 ze swym największym przeciwnikiem. Rywalizacja rozgorzała się na dobre w latach 50-tych i 60-tych. Wówczas doszło do kryzysu gospodarczego w wyniku czego mnóstwo ludzi straciło pracę. W tak trudnym okresie dla osób jeszcze ważniejsze stało się przywiązanie do swej drużyny i ich dominacji w Westfalii.
  • Oba kluby poróżniły się na dobre 6 września 1969 roku. Na ówczesnym boisku BVB Rote Erde (czerwona ziemia) gospodarze podejmowali S04. W 35 minucie goście po bramce Hansi Pirknera wyszli na prowadzenie. Emocje wzięły górę i fani weszli na murawę. Doszło do wielkiego zamieszania doprowadzając do furii…owczarki niemieckie, które wraz z policjantami strzegły porządku w czasie tego spotkania. Jeden z psów ugryzł słynącego z twardej gry obrońcę Schalke Friedela Rauscha w…pośladki, zaś jego kolega z drużyny Gerhard Neuser po ugryzieniu w udo nie mógł dokończyć meczu. Całe widowisko zakończyło się wynikiem 1:1.

  • To jednak nie koniec historii. 4 miesiące później zaplanowano rewanżową batalię w Gelsenkirchen. Prezes gospodarzy Gunter Sieber sprowadził ze znajdującego się nieopodal zoo 4 młode lwy, które znajdowały się przy liniach końcowych boiska. Nie wiadomo na ile miał być to żart, a na ile próba zastraszenia rywali, co nie zmienia faktu, że całą sytuację przyjęto…spokojnie.
  • FC Schalke w 2007 roku, po niemal 50 latach oczekiwania mogło ponownie sięgnąć po krajowy prymat. W przedostatniej kolejce Czeladnicy pojechali na Signal Iduna Park. Sięgnąć po mistrzostwo kraju na boisku wroga? Scenariusz idealny, jednak gospodarze mieli inne plany. Piłkarze z Veltins-Areny polegli 2:0 w derbach Zagłębia Ruhry przez co musieli ustąpić w tabeli zawodnikom VfB Stuttgart. Gole w tym meczu zdobywali Alex Frei i…Euzebiusz Smolarek.
  • W sezonie 2017/2018 doszło do wyjątkowej sytuacji. W pojedynku BVB z Schalke piłkarze z Dortmundu ogrywali swych rywali po 25 minutach już 4:0! Zanosiło się na grube baty i niebywałe upokorzenie. Do upokorzenia nie doszło, a w całym spotkaniu ośmieszyli się finaliści Ligi Mistrzów z 2013 roku, którzy zniweczyli całą przewagę i zremisowali 4:4.
  • Co ciekawe początkowymi barwami klubu z Dortmundu były odcienie niebieskiego i bieli z czerwonym paskiem okalającym pierś. Był to symbol przywiązania ze swymi kibicami, którzy w większości należeli do klasy robotniczej. Jednak po zaledwie czterech latach zmieniono barwy na żółć i czerń, aby nie upodabniać się do swych lokalnych przeciwników z Gelsenkirchen.
  • Nie da się ukryć, że Bayern Monachium to również klub, za którym delikatnie mówiąc mistrzowie Niemiec z 2011 i 2012 roku nie przepadają, ale jak trwoga to…do wroga. Na początku XXI wieku przez nieodpowiedzialne decyzje zarządu BVB znajdowało się na skraju bankructwa. Bawarczycy zaoferowali pożyczkę, z której Żółto-Czarni skorzystali.
  • Kevin Großkreutz, Dortmundczyk z krwi i kości i były piłkarz tego zespołu bardzo pałał nienawiścią do klubu z Veltins Areny. To uczucie było tak wielkie, że przyznał w jednym z wywiadów, iż oddałby syna do domu dziecka gdyby był kibicem Schalke.

Mega-Sensation perfekt: Kevin Großkreutz kehrt nach Dortmund zurück!

Gastronomia i nocleg

Dla osób przywiązujących większą uwagę do odżywiania polecamy oddalony nieco ponad 2 km od Signal Iduna Park Mongo’s Restaurant Dortmund. Lokal oferuje zdrowe potrawy głównie z kuchni azjatyckiej przyjazne również dla wegetarian, wegan oraz posiłki bezglutenowe. Taniej wyjdzie nam wizyta w Miss Mai czy Hövels Hausbrauerei, zaś największym uznaniem wśród recenzentów cieszy się Pfefferkorn, który uraczy nas grillowanymi daniami i nie tylko.

A co z noclegiem? Możemy z czystym sumieniem rekomendować obiekty takie jak: Hampton By Hilton Dortmund Phoenix See, B&B Hotel Dortmund-City czy Tryp Dortmund. Wszystkie te miejsca znajdują się w promeniu 2-3,5 km od stadionu BVB. Należy jednak mieć na uwadze, że Dortmund nie słynie z bogatej oferty hotelowej, a w dniu meczu hotele już są od dawna w całości zarezerwowane. W takiej sytuacji warto uwzględnić pobyt w oddalonym 15 minut jazdy pociągiem Bochum. Godnym uwagi hotelem jest oddalony 200 metrów od dworca głównego ibis Bochum Zentrum, który oferuje nocleg o wysokim standardzie, niskiej cenie oraz dobrej lokalizacji.

LIST Gruppe | B&B Hotel Dortmund

Hotel Ibis Bochum Zentrum (Bochum) • HolidayCheck (Nordrhein ...

Literatura klubowa

W tym akapicie szczególnie polecamy jedną pozycję “Borussia Dortmund. Siła żółtej ściany” autorstwa Uli Hesse. Za rekomendację może posłużyć krótka recenzja Tomasza Urbana (“Piłka nożna” i Eleven Sports”)

“Dla kibiców BVB to będzie mała Biblia, a dla wszystkich fanów Bundesligi lektura obowiązkowa. Bo nie chodzi w niej tylko o samą Borussię i jej pełną wzlotów i upadków historię. Książka pozwala też zrozumieć wiele mechanizmów, które kształtowały Bundesligę przez te wszystkie lata. Wciąga i uzależnia, ale nie mogło być inaczej, skoro tak znakomity autor pisze o tak fantastycznym klubie.”

Książkę możemy zakupić online w Empiku za 40,49 zł. Polecamy!!!

Nasze doświadczenia z tym miastem

JNM ma na swoim koncie organizacje wypraw na mecze Borussii Dortmund. Oczywiście propozycje wyjazdów na spotkania BVB regularnie gościło i będzie gościć na łamach naszego serwisu: https://jedznamecz.pl/

Franciszek i Krzysztof dopingowali swoich faworytów w spotkaniu zakończonym wysokim zwycięstwem BVB nad Eintrachtem Frankfurt:

Nasza propozycja: https://jedznamecz.pl/bundesliga-borussia-dortmund-eintracht-frankfurt-juz-od-955-zl-przelotbilet-na-mecznocleg/

Natomiast Adam, Karol, Lukas oraz Carolin trzymali kciuki za Borussię w trakcie wrześniowej potyczki z Bayerem Leverkusen:

Nasza propozycja: https://jedznamecz.pl/bundesliga-borussia-dortmund-bayer-04-leverkusen-juz-od-802-zl-transportbilet-na-mecz-nocleg-opcjonalny/

Dobiega końca nasza wyprawa po Dortmundzie. Mamy nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego, a zaczerpnięte z tego tekstu wskazówki ułatwią Wam przyszłe eskapady w tym mieście. Oczekujcie niebawem kolejnego przewodnika.

Pamiętajcie aby zalajkować nasz fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/pilkanazywo (link widoczny także na górze strony)

Zachęcamy także do śledzenia naszego konta na Twitterze: https://twitter.com/jedznamecz